Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2022

Co tam panie w Raszynie?

Obraz
... perkozy trzymają się mocno. Jak widać na zdjęciach, bardzo mocno. Jednemu z nich na moich oczach udało się złapać całkiem sporą rybę, której połknięcie stanowiło nie lada wyzwanie. Po kilku minutach jednak się udało. Na stawach w Raszynie jest sporo perkozów. Najczęściej można spotkać dwa gatunki: perkoza dwuczubego i perkozka. W tym roku na razie udało mi się sfotografować tylko perkozy dwuczube , ale mam nadzieję, że na perkozki i inne gatunki też przyjdzie pora. Konkurencją dla perkozów w łowieniu ryb mogą być chyba tylko kormorany . Oprócz kormoranów i perkozów, na miejscu można spotkać sporo gatunków kaczek. Podczas jednej z moich ostatnich wizyt udało mi się sfotografować samicę gągoła , która usiadła na wodzie bardzo blisko miejsca, w którym się przyczaiłem. Na najmniejszym ze stawów obserwowałem także parę czernic . Ptaki były tak zajęte sobą, że zupełnie ignorowały moją obecność. Podczas innej wizyty w Raszynie, na tym samym stawie spotkałem parę głowienek . Podobnie jak ...

Majówka w Książu Wielkim

Obraz
Zachęcony efektami ostatniej wizyty nad stawami w Książu Wielkim, postanowiłem zawitać tam ponownie podczas tegorocznej majówki. Tym razem pogoda była dużo bardziej łaskawa. Na miejscu przywitało mnie całkiem spore stado siewkowatych składające się głównie z łęczaków i batalionów. Nie minęła chwila od momentu rozłożenia się ze sprzętem, a tu taka niespodzianka. Zaledwie kilka metrów ode mnie wylądował brodziec śniady . To moje pierwsze spotkanie z tym ptakiem. Ptak był jeszcze w szacie spoczynkowej, w której dominuje kolor szary i brązowy z jaśniejszymi plamkami, to na początku sprawiło mi trochę problemów z rozpoznaniem gatunku. W szacie godowej pióra brodźca śniadego są zdecydowanie ciemniejsze, bardziej czarne i raczej trudno go pomylić z innym gatunkiem. Po chwili brodziec odleciał, ale w pobliżu pojawiły się łęczaki . Ptaki w dość szybkim tempie przemierzały pobliskie kałuże w poszukiwaniu pożywienia. Do łęczaków dołączył batalion . W pewnym momencie usłyszałem głośny pisk i w kał...

Wiosna w parku cz. 1

Obraz
Tym razem postanowiłem wrzucić kilka zdjęć, które zrobiłem w trakcie moich wiosennych spacerów po parkach. Tym razem będzie to łączona fotorelacja z Parku Szymańskiego, Parku Moczydło oraz Parku Zdrojowego w Konstancinie, Na początek ptak, który jeszcze nie gościł w moich wpisach. To samiec muchołówki żałobnej , którego spotkałem w Parku Szymańskiego. Muszę przyznać, że jest to jeden z trudniejszych modeli, ponieważ przez cały czas ptak był w ruchu próbując pochwycić przelatujące owady. Robił to niesamowicie szybko i sprawnie. Na tym samym drzewie, wśród kwiatów dostrzegłem modraszkę , która także próbowała pochwycić jakieś owady. W Parku Zdrojowym w Konstancinie, spotkałem rudzika , który przemykał pośród zarośli prawdopodobnie poszukując pożywnienia. Podczas moich wypadów spotkałem także parę szczygłów , które bardzo pracowicie zbierały materiał do wyściółki gniazda. Nieco dalej para raniuszków także była zajęta zbieraniem materiału do budowy gniazda. W Parku Moczydło z początkiem kw...

Łęczak i kwokacz

Obraz
Tuż przed majówką wybrałem się do Miechowa, zabrałem ze sobą oczywiście sprzęt, ponieważ zamierzałem odwiedzić któreś z moich ulubionych fotolokalizacji. Wybór padł na stawy w Książu Wielkim. Miałem ochotę trochę pofotografować perkozy, które można tam spotkać w dużych ilościach, gdyż są to stawy rybne, czyli wielka perkozia stołówka. Gdy przyjechałem na miejsce, odkryłem, że z wszystkich małych stawów spuszczono wodę. Na szczęście na mulistym dnie zbiorników dostrzegłem jakiś ruch. Okazało się, że było to dość spore stadko ptaków siewkowatych. Usiadłem na brzegu zbiornika, zamaskowałem się i czekałem, aż podejdą bliżej. Stadko składało się głównie z łęczaków oraz kilku batalionów. O ile łęczaki obserwowałem już kilkukrotnie z dość bliska, o tyle bataliony po raz pierwszy. Niestety bataliony trzymały się z dala i nie udało mi się zrobić im dobrego zdjęcia. Natomiast łęczaki "zasuwały" w najlepsze, wybierając z mułu jakieś przysmaki. W pewnej chwili nad głową przeleciały mi dw...

I tak minął rok

Obraz
Od ponad roku w miarę regularnie staram się dzielić z Wami moimi fotorelacjami. Pora zatem podsumować moje pierwsze dwanaście miesięcy przygody z fotografią przyrody. Pierwszy wpis zawierał cztery zdjęcia (łyski, mandarynki, zięby i kapturki), które zrobiłem w Parku Moczydło. Przez ostatni rok kilkukrotnie miałem okazję sfotografować te gatunki, oczywiście są to inne ujęcia, ale mam nadzieję, że dobrze zobrazują to jak zmieniły się moje zdjęcia przez ostatnie dwanaście miesięcy. Moje pierwsze spostrzeżenie dotyczące fotografii w ogóle to: "fotografia wymaga dwa razy więcej pieniędzy i dwa razy więcej czasu niż się go ma".  Jeśli chodzi o pieniądze, to oczywiście na pierwszym miejscu są wydatki związane ze sprzętem.  Często można spotkać się z opiniami ekspertów, którzy twierdzą, że "sprzęt nie jest najważniejszy", albo "nawet telefonem można zrobić dobre zdjęcia". Oczywiście jest w tym trochę prawdy, jednak pamiętajmy, że mówią to ludzie, którzy zazwyc...