Młode uszatki
Podczas jednego z moich spacerów z aparatem, natknąłem się przypadkiem na trzy młode uszatki . Z daleka słyszałem ich donośne piszczenie, więc nie było problemem namierzenie skąd ono dochodzi. Problemem natomiast było przedarcie się przez trudnodostępne chaszcze. Na szczęście było warto. Na miejscu zastałem trójkę podlotów, które zupełnie nie przejmowały się moim towarzystwem. Warunki świetlne, też mi sprzyjały, dlatego udało się uzyskać bardzo dobre kadry. Mam nadzieję, że cała trójka wyrośnie na piękne sowy oraz, że uda nam się ponownie spotkać.