Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2022

Nadwiślańskie plaże

Obraz
Tegoroczna susza sprawiła, że poziom Wisły w okolicach Warszawy jest bardzo niski. Jedyną zaletą tego stanu rzeczy jest to, że w miarę łatwo można dotrzeć w miejsca, które zazwyczaj są niedostępne. Postanowiłem wykorzystać, tę okazję i wybrać się w okolice Rezerwatu Wysp Zawadowskich.  Wyspy Zawadowskie, to łachy piasku znajdujące się na Wiśle na południe od Warszawy. Czas, w którym postanowiłem tam zawitać był nieprzypadkowy, gdyż akurat przypadał na sam środek okresu wędrówek ptaków siewkowatych. Właśnie takie miejsca są najlepszym przystankiem dla podróżujących ptaków. W ciągu moich czterech wizyt w tamtych okolicach spotkałem dziesięć gatunków ptaków siewkowatych. Większość z nich udało mi się sfotografować. W przypadku niektórych zgromadziłem naprawdę sporo materiału, którym podzielę się w kolejnych wpisach. Jednym z najciekawszych moich spotkań, było pierwsze spotkanie z biegusem krzywodziobym . Kolejnymi gatunkami, które spotakałem po raz pierwszy były: biegus zmienny i siew...

Piątka z bagna

Obraz
Mniej więcej od miesiąca trwają moje siewkozbiory. Jest to czas, w którym spora część ptaków siewkowatych migruje z północy na swoje zimowiska gdzieś na południu. Postanowiłem wykorzystać ten czas i udać się w kilka miejsc, które są przystankiem dla wielu gatunków ptaków podczas ich corocznych wędrówek. Jednym z tych miejsc jest zalew w Zesławicach.  Ale zanim przedstawię tytułową piątkę ptaków, pragnę pochwalić się, że powyższe zdjęcie z jednej z zesławickich sesji (para żerujących brodźców śniadych) zostało wybrane zdjęciem dnia w portalu birdwatching.pl oraz zostało najlepiej ocenianym zdjęciem tygodnia. Dziękuję wszystkim, którzy oddali swój głos. Wróćmy jednak do tematu, tego wpisu, a mianowicie do pięciu gatunków ptaków siewkowatych, które udało mi się spotkać podczas sierpniowych wypadów do Zesławic. Cała piątka gościła już na tym blogu. Pierwszy gatunek już zaprezentowałem, jest nim brodziec śniady . Podczas jednej z moich sesji miałem okazję obserwować parę żerujących pta...

Do trzech razy sztuka

Obraz
Moja trzecia w tym roku wizyta nad zalewem w Zesławicach zakończyła się sporym sukcesem. Podczas niej udało mi się spotkać kilka ciekawych ptaków (więcej o nich opowiem w następnym wpisie) oraz zrobić całkiem sporo dobrych zdjęć. Nie obyło się bez wpadki, która sprawiła, że spora część materiału musiała zostać wyrzucona do kosza. Na szczęście pośród zdjęć, które udało mi się uratować, są zdjęcia wodnika . Jak już pisałem w moich wcześniejszych wpisach, dwukrotnie wybierałem się nad zalew w celu sfotografowania tego pięknego ptaka. Za pierwszym razem wodnika udało mi się spotkać i sfotografować (choć nie zbyt byłem zadowolony z tych zdjęć),  natomiast za drugim razem niestety go nie spotkałem. Podobnie jak podczas moich poprzednich wizyt, ukryłem się w jednym z moich ulubionych miejsc i czekałem. Wodnik pokazał się dość szybko i od razu postanowił się przespacerować w kierunku miejsca, w którym byłem ukryty. W pewnym momencie ptak podszedł tak blisko, że miałem problem aby zrobić mu...

Zielonka

Obraz
Tym razem przedstawię ptaka, którego spotkałem po raz pierwszy będąc w tym roku na Warmii. Jest to kolejny z naszych polskich chruścieli w mojej kolekcji. Ten ptak to zielonka . Zielonka, to nielicznie występujący w naszym kraju ptak, który dodatkowo prowadzi bardzo skryty tryb życia. W połączeniu z jego rozmiarami (mniej więcej wielkość szpaka) oraz środowiskiem, w którym żyje  (bagna oraz rozlewiska gęsto porośnięte roślinnością) sprawiają, że jest to ptak trudny do obserwacji. Zielonki często łatwiej usłyszeć niż zobaczyć. Tak też zaczęła się moja przygoda z zielonką. Moje spotkanie z tym ptakiem było dość przypadkowe. Wracając z jednej z moich sesji, podczas której fotografowałem czaplę białą, w pewnym momencie usłyszałem w trzcinach charakterystyczny odgłos. Nie byłem do końca pewny co to za ptak. Postanowiłem więc zatrzymać się i poczekać z nadzieją, że ptak się pojawi. Nie minęła chwila, a z trzcin wychyliła się nieśmiało głowa zielonki. Byłem zaskoczony, że pomimo mojej doś...

Biała dama

Obraz
W zeszłym roku podczas mojej wizyty na Warmii miałem okazję po raz pierwszy sfotografować czaple białe. Próbowałem to zrobić metodą "z podejścia", ale efekty moich starań były mizerne, gdyż ptaki te podobnie jak czaple siwe, są dość płochliwe. Tym razem postanowiłem przyczaić się nad jednym z okolicznych rozlewisk. Z doświadczenia wiedziałem, że czaple są ptakami, które zaczynają swoją aktywność dość wcześnie, dlatego nie miałem co liczyć na wylegiwanie się do późna.  Pierwszego dnia niestety trochę się spóźniłem i kiedy przybyłem na miejsce, czaple już tam były. Oczywiście moja obecność sprawiła, że ptaki spłoszyły się i odleciały. Na szczęście kolejne dni były bardziej udane. Z miejsca, które wybrałem na swoją kryjówkę, miałem widok, na część rozlewiska, gdzie najczęściej w ciągu dnia widywałem czaple zarówno białe jak i siwe. Tuż po wschodzie słońca, niczym duch pojawiła się pierwsza czapla biała. Na początku wybrała miejsce dość mocno porośnięte trzcinami. Jednak po chwil...