Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2023

Raszyńskie perkozy

Obraz
W ciągu ostatnich kilku tygodni zdarzyło mi sie kilkukrotnie odwiedzić Stawy Raszyńskie. Cel jaki sobie postawiłem było fotografowanie perkozów.  W zeszłym roku na stawach w Raszynie było dość sporo zarówno perkozów dwuczubych jak i perkozków. Po cichu liczyłem też, że uda mi się spotakać perkoza rdzawoszyjego lub zausznika, które czasami można tam spotkać, zwłaszcza w okresie przelotów. Niestety ptaki w tym roku nie dopisały. Szczególnie jeśli chodzi o prerkozy dwuczube . Na stawach gdzie zazwyczaj można było zobaczyć po kilka par, udało mi się wypatrzyć pojedyncze sztuki. Trochę lepiej wyglądała sprawa z perkozkami , te jednak nie były tak chętne do pozowania. Na pewno nie zamierzam porzucić tematu perkozów. Kolejnym miejscem gdzie jest szansa je sfotografować są stawy w Książu Wielkim.

Majówka z siewkami

Obraz
Podobnie jak w zeszłym roku, podczas mojej wizyty w Miechowie postanowiłem wybrać się nad stawy w Książu Wielkim. I podobnie jak w zeszłym roku trafiłem na moment, w którym z części stawów spuszczono wodę. Moment ten zbiegł się idealnie z końcem okresu przelotów ptaków siewkowatych. Ptaki postanowiły wykorzystać nadarzającą się okazję, jaką był dostęp do mulistego dna. W przeciwieństwie do zeszłego roku lista obecnych gatunków, była niestety dużo krótsza, jednak ptaki nadrabiały ilością, gdyż obecne na miejscu stada były zdecydowanie liczniejsze. Na miejscu zastałem głównie brodźce piskliwe , które podchodziły bardzo blisko i bardzo wdzięcznie pozowały w promieniach wschodzącego słońca. Drugą równie liczną grupą ptaków były łęczaki , które sporymi stadami przemierzały błotniste dno, to w jedną, to w drugą stronę. Jednak w przeciwieństwie do brodźców, niezbyt chętnie chciały pozować. Oprócz wyżej wymienionych gatunków, na miejscu spotkałem jeszcze kilka sztuk batalionów i sieweczek rzec...

Mglisty poranek z czaplą

Obraz
Od dłuższego czasu próbuję sfotografować czaplę siwą . Jest to bardzo trudny "przeciwnik", ponieważ czaple są bardzo płochliwe. Przez bardzo długi czas traktowane były jako szkodniki na stawach rybnych i konkurenci dla wędkarzy. Wszystko to sprawiło, że podejście czapli jest bardzo trudne (z nielicznymi wyjątkami, które zasiedlają miejsca licznie odwiedzane przez ludzi i przestały ludzi traktować jako zagrożenie). Trochę lepiej wygląda sprawa fotografowania czapli białych, które dopiero od niedawna stały się stałym gościem w naszym kraju i są nieco mniej płochliwe. W zeszłym roku, będąc na Warmii, miałem okazję fotografować te piękne ptaki z bliska i było to dla mnie niesamowitym przeżyciem. Ale wróćmy do mojej przygody z czaplą siwą. Podczas majowej wizyty w Kłaju, postanowiłem spróbować "upolować" siwą, gdyż jest tam ona dość często spotykana. Wszystko zapowiadało się dobrze. Poranek miał być słoneczny, ptaki były na miejscu, nic tylko zaczaić się i czekać. Wstałe...