Przepis na zimorodka
Zapytałem jednego z kolegów fotografów, który właśnie chwalił się wspaniałymi zdjęciami zimorodka, jak udało mu się zrobić takie zdjęcia. W odpowiedzi dostałem bardzo konkretny przepis. 1. Należy znaleźć miejsce, gdzie są zimorodki 2. Znaleźć ich ulubione miejsce, z którego polują (zazwyczaj gałąź lub kępę trzcin) 3. Ukryć się i czekać, aż przylecą Jak widać przepis jest prosty (czemu ja na niego nie wpadłem:) ). Postanowiłem go wypróbować podczas lipcowego pobytu w Kłaju. Pierwszy punkt miałem już za sobą, gdyż kilkukrotnie fotografowałem tam zimorodki (niestety zazwyczaj z dość dużej odległości). Pozostało tylko znaleźć ich ulubione miejsce. Przez kilka dni chodziłem wzdłuż starorzecza Raby i wypatrywałem gdzie najczęściej przesiadują lub skąd zazwyczaj uciekają spłoszone moją obecnością. Okazało się, że takich miejsc jest dość sporo, gdyż okolica obfituje w różne zwalone drzewa i gałęzie wystające z wody. Jedno z miejsc wyglądało dość obiecująco pod kątem możliwości dojśc...