Ekipa z karmnika
W tym roku w jednym z warszawskich parków postanowiłem "odpalić" swój karmnik. Po za oczywistym jego przeznaczeniem, jakim jest dokarmianie ptaków, miał on także pełnić rolę mojego zimowego "studia fotograficznego". Sporo czasu zajęło zaaranżowanie przestrzeni wokół karmnika oraz przekonanie ptaków, aby zechciały do niego zawitać. Nie chodziło mi tylko o te najczęściej spotykane ptaki jak bogatka czy modraszka . Miałem nadzieję, że w tym roku uda mi się ściągnąć jakieś ciekawe gatunki. Kilkadziesiąt kilogramów karmy oraz trochę mrozu i śniegu, sprawiły, że w pewnym momencie przy karmniku był całkiem niezły tłok. Oprócz modraszek i bogatek, najliczniejszą grupę stanowiły dzwońce . Odwiedzały karmnik zawsze większą grupą, robiąc przy tym niezłe zamieszanie i przepłaszając inne ptaki. Gatunkiem, z którego byłem najbardziej zadowolony, to grubodziób . Choć dość nieśmiały, pojawiał się regularnie i w przeciwieństwie do innych ptaków chętnie pozował. W okolicy karmnika...