Wiosenne poranki nad wodą
To jedne z najpiękniejszych chwil, gdy mogę spędzać poranki nad wodą podziwiając jak przyroda budzi się do życia.
Pierwsze promienie wschodzącego słońca, swoim pomarańczowym światłem rozświetlają okolice i tworzą na wodzie przepiękne kolorowe odbicia.
Uwielbiam podziwiać jak delikatna mgła kładzie się na wodzie, a ja z niecierpliwością oczekuję co też z niej wypłynie.
Najczęściej pierwsze witają mnie łyski.
Ale czasem mam więcej szczęścia, tak jak w tym roku, gdy z bardzo gęstej porannej mgły wypłynęła tuż przed moim obiektywem rodzina gęsi.
Czasem tuż przed obiektywem wyląduje para kaczek np.: czernic.
Czasem znikąd wynurzy się perkozek, by po kilku sekundach znów zniknąć pod wodą.
Po kolei pojawiają się kolejni goście.
Czasem są to kolejne gęsi
czasem perkozy dwuczube
lub łabędzie.
Szkoda, że czas tak szybko mija...













Komentarze
Prześlij komentarz